KSeF jest już z nami niemal pół roku, dla wielu firm program, z którego wdrożeniem borykało się lub nadal boryka wiele spośród krajów członkowskich UE, okazał się nie tak straszny jak go malowano. Faktury ustrukturyzowane, choć nastręczają też sporo projektowych wyzwań, zwłaszcza dla dużych firm otrzymujących różnorodne faktury, mają przed sobą jeszcze kilka rządowych udoskonaleń.
Choć pierwsze kroki wydawały się najtrudniejsze; wielu przedsiębiorców już na starcie miewało kłopoty z logowaniem (za co odpowiedzialne były w dużej mierze awarie związane z funkcjonowaniem Profilu Zaufanego), uwierzytelnianiem czy nadawaniem uprawnień, to jednak z czasem przywykliśmy i do tego. By jednak w rachunkowości nie popaść w nadmiar rutyny, Ministerstwo Finansów zapowiedziało kolejne nowości.
To, co już w pełni funkcjonujący KSeF ma do zaoferowania podatnikom to całościowy obieg dokumentów w firmie, czyli od ich akceptacji, księgowania po rozliczenie płatności.
Dla administracji skarbowej wdrożenie KSeF umożliwa częstsze kontrole sprawdzające, które zapobiegają nadmiernym kontrolom podatkowym. Co nie oznacza, że proces ten jest całkowicie dla przedsiębiorcy jasny i przewidywalny. Warto wspomnieć, że rok 2026 jest okresem przejściowym i na czas wdrożenia nowej funkcjonalności nie przewidziano kar.
